Już w lutym w wielu domach, cukierniach i piekarniach będzie unosił się aromatyczny zapach smażonych pączków. Wiele osób nie wyobraża sobie bowiem spędzenia tłustego czwartku bez zjedzenia pączka. Tymczasem, przy odrobinie planowania i zastosowaniu kilku trików z łatwością można samodzielnie przygotować pączki – i to w wersji eko. Podpowiadamy, jak to zrobić!
Tradycja obchodzenia tłustego czwartku jest w Polsce powszechna. Przyjmuje się nawet, że jeśli ktoś nie zje pączka w tłusty czwartek, nie będzie się mu wiodło. W tłusty czwartek Polak zjada statystycznie 2,5 pączka, a wszyscy łącznie – prawie 100 milionów!
W tym roku staropolski zwyczaj pieczenia pączków i faworków (nazywanych także chrustem) przypada na czwartek 27 lutego.
Pączki znane były już w czasach… starożytnych. Wówczas wyrabiane były jednak z ciasta chlebowego, a dodawało się do nich nie marmoladę, ale słoninę lub boczek. O pączkach pisał też Mikołaj Rej określając je „jednym z najbardziej tradycyjnych polskich ciast”.
Choć dziś kojarzą się z zapachem drożdży, sprężystą konsystencją i słodkim nadzieniem z marmolady, w przeszłości pączki były słone i twarde, a na dodatek podawane na zagryzkę między mięsiwami i popijane mocnymi trunkami. Obecnie pączki nadziewa się konfiturą, marmoladą, budyniem, czekoladą, a nawet twarogiem. Pączek często jest też lukrowany lub oprószony cukrem pudrem.
Przygotowując pączki, możesz jednocześnie dbać o planetę. Przy odrobinie uważności możesz oszczędzać wodę, energię i zmniejszyć ślad węglowy. W jaki sposób?

Woda to kluczowy składnik wielu wypieków – także pączków, a jej jakość ma duże znaczenie dla ostatecznego smaku wypieku. Do robienia pączków użyj wody przefiltrowanej. Dzięki temu, że będzie czysta, pozbawiona zanieczyszczeń i wolna od zapachu i smaku chloru – poprawi smak i konsystencję ciasta drożdżowego.
W czasie zakupów, wybierając składniki, postaw na te, które generują jak najmniejszy ślad węglowy. Mogą to być jajka pochodzące od kur z wolnego wybiegu, mleko roślinne lub mleko z pobliskiej mleczarni. Z kolei zamiast sztucznych dodatków wybierz naturalną wanilię lub świeże skórki cytrusów.
Niezwykle prostym, a zarazem przydatnym urządzeniem w kuchni jest termometr. Termometr do tłuszczu pozwoli ci uzyskać odpowiednią temperaturę (ok. 175 stopni Celsjusza), przez co zminimalizujesz wchłanianie tłuszczu i nie przegrzejesz niepotrzebnie oleju.
Do przygotowania ok. 15 sztuk pączków potrzebujemy następujących składników:
500 g mąki pszennej
200 ml mleka (najlepiej roślinnego, np. owsianego)
50 ml filtrowanej wody
2 łyżki cukru trzcinowego
30 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży instant
2 jajka od kur z wolnego wybiegu
50 g masła ekologicznego lub oleju kokosowego
Szczypta soli
Dżem owocowy bez konserwantów
Olej rzepakowy do smażenia
Gdy masz już wszystkie składniki w pierwszej kolejności przygotuj zaczyn – wymieszaj drożdże z cukrem i mlekiem o temperaturze ok. 35 stopni Celsjusza. Następnie odstaw go na 10 minut, aż zacznie się pienić.
W tym czasie do dużej miski przesiej mąkę, dodaj sól, jajka, masło, a następnie dodaj wodę filtrowaną i zaczyn. Wyrób ciasto ręcznie lub mikserem planetarnym przez ok. 10 minut – do momentu aż ciasto będzie gładkie i elastyczne.
Następnie przykryj miskę ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce. Po ok. godzinie ciasto powinno podwoić swoją objętość. Teraz podziel ciasto na 15 równych części. Uformuj z nich kulki, spłaszcz je, a następnie nałóż odrobinę dżemu i szczelnie zaklej. Ułóż pączki na blacie oprószonym mąką i zostaw na kolejne 20 minut.
Teraz rozgrzej olej w garnku do 175 stopni Celsjusza. Smaż pączki partiami, po 2–3 minuty z każdej strony, a następnie osusz na papierowym ręczniku. Teraz wystarczy posypać pączki cukrem pudrem lub polać lukrem przygotowanym z cukru trzcinowego i filtrowanej wody.
Tłusty Czwartek w wersji eko pozwala nie tylko zatroszczyć się o planetę. Jest także powodem do dumy i może się stać inspiracją dla innych!
Ułatwienia dostępu